25 lat Fundacji Nasza Ziemia i Akcji Sprzątanie świata - Polska :: 1994-2018 Fundusz Naturalnej Energii EkoOdkrywcy5 Strona Miry

Czy wiesz, że część II?

 

Deszczówka

 

Wg danych Głównego Urzędu Statystycznego, rocznie Polacy w gospodarstwach domowych zużywają prawie 13 miliardów litrów wody pitnej dostarczanej do domów wodociągami. Ponad połowa jej zużywana jest na cele sanitarne, sprzątanie i podlewanie roślin. A gdyby tak przynajmniej w części zastąpić ją wodą deszczową? Deszczówka może służyć do podlewania roślin, a odstana i ew. zneutralizowana może być wykorzystana do mycia powierzchni na posesjach, w naszych urządzeniach sanitarnych, np. spłuczkach w toaletach, a nawet do prania. Pozwoliłoby to nam z jednej strony wykorzystać darmowo dostarczany i jak na razie nie wykorzystywany zasób, a z drugiej strony odciążyć wodociągi i nie marnować na cele gospodarcze niezbędnej dla naszego zdrowia i życia wody pitnej. A stawką jest nawet 7 miliardów litrów wody rocznie...

 

 

Zielono-niebieskie wyspy

 

Bardzo istotne dla nie marnowania wody jest jej zatrzymywanie i nie dopuszczanie, aby np. po deszczu szybko spłynęła do kanalizacji, ale by trafiła do ziemi. Jak to robić? Wystarczy zwiększać powierzchnie terenów zielonych lub przynajmniej nie pokrytych zwartą nawierzchnią. Asfalt, beton, płyty i płytki karzą nam kierować wodę do kanałów – bo inaczej nas zaleje – i eksportować ją poza rejon, w którym żyjemy. Skutkiem tego jest wysychająca gleba i pogarszające się warunki do życia szczególnie roślin, a te z kolei, zwłaszcza w miastach, mają kluczowe znaczenie dla wilgotności i czystości powietrza, którym oddychamy. Rośliny bowiem „zatrzymują” wodę tak w glebie, jak i w sobie, parując potem powoli i nawilżając otoczenie. Czy widzimy już związek między trawnikiem, krzewami i drzewami a naszym właściwym nawilżeniem i dobrym samopoczuciem? A związek między szczelnym zakryciem całej ziemi wokół nas z kurzem, suchością i alergiami?

 

 

Oszczędzanie wody w urzędach i instytucjach

 

W Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy biurowców, szkół, urzędów, różnego rodzaju instytucji, z których codziennie korzysta ok. 28 milionów osób. W każdym z nich są ubikacje, umywalki, spłuczki, krany... W wielu z takich budynków nie dba się o to, aby krany i spłuczki były szczelne i sprawnie działały, nie stosuje się perlatorów na kranach, nie ma w nich spłuczek z możliwością użycia mniejszej ilości wody czyli z tzw. „dwutaktem”. Nie zwraca się też uwagi korzystającym z ubikacji i umywalek na konieczność zakręcania kranów i nie promuje się poszanowania wody. Także my sami jakby mniej szanujemy wodę w takich miejscach – bo to przecież nie nasz dom, nie nasz licznik, nie nasze pieniądze... A przecież skutkuje to olbrzymim marnotrawstwem wody i pieniędzy, często podatników. To bardzo ważne i potrzebne – jeśli widzimy, że woda jest marnowana, bez wahania zgłośmy to administratorom budynku.

 

 

Wykorzystywanie wody deszczowej

 

Średnio rocznie w Polsce spada ok. 600 litrów wody na m2. Warto tę wodę zatrzymywać. Najprostszy sposób, to utrzymywanie powierzchni, w które woda będzie mogła wsiąkać, np. trawniki. A co zrobić z powierzchniami szczelnie zakrytymi, jak wyasfaltowane lub wybrukowane drogi, boiska czy parkingi? Wodę z nich można rozprowadzać na otaczających trawnikach, ale ważne aby konserwować takie systemy do rozprowadzania wody, bo np. zapchane liśćmi wloty nie przyjmą jej i zamiast trafić do ziemi - spłynie ona do kanalizacji i ucieknie z naszej okolicy.

Powierzchnia parkingów, dachów i innych zakrytych szczelnie nawierzchni w Polsce to setki milionów metrów kwadratowych, czyli dziesiątki miliardów litrów wody, która może zostać w ziemi. I dziesiątki milionów złotych zaoszczędzone na nie zużytej na podlewanie wodzie z wodociągów oraz niższych kosztach pracy oczyszczalni ścieków.

 

 

Przydomowe oczyszczalnie ścieków – mniejszy eksport wody

 

Poważnym problemem jest eksport wody, czyli pobieranie jej z danego rejonu i wypuszczanie do kanalizacji, aby spływała w inne rejony, zwykle rzekami do mórz. Jak temu przeciwdziałać? Jednym ze sposobów jest stosowanie przydomowych oczyszczani ścieków. Dzięki nim można nawet 100% wody wypływającej z domu oczyścić i zwrócić do ziemi. Są dostępne różne technologie i wydajności takich instalacji, co umożliwia dostosowanie do ilości powstających ścieków. W Polsce jest ok. 400.000 oczyszczani przydomowych, zgodnie z planami potrzeba ich jeszcze ok. 1.000.000. Ich zbudowanie pozwoliłoby na rozwiązanie problemu i oczyszczania ścieków komunalnych – m.in. znacznie zmniejszyłoby zanieczyszczenie gleby i wód ściekami wylewanymi na dziko, i przywróciłoby do lokalnego obiegu ok. 100 miliardów litrów wody!

 

 

Deszczówka do podlewania i jako źródło wody gospodarczej

 

Bardzo interesującym rozwiązaniem jest wykorzystywanie wody deszczowej przez firmy, zwłaszcza te mające do dyspozycji duże powierzchnie np. dachów czy parkingów – jak w centrach logistycznych, magazynowych, fabrykach czy rozległych centrach biurowych. Pozyskiwana deszczówka, po odstaniu i ew. uzdatnieniu wykorzystywana jest jako woda gospodarcza na przykład do toalet, do mycia lub nawilżania powierzchni czy do podlewania terenów zielonych. Co więcej, dzięki racjonalnie zaprojektowanym obiegom wody szarej, może być ona wykorzystywana więcej niż raz. To olbrzymia oszczędność wody pitnej z wodociągów, duże oszczędności w rachunkach za wodę i wyraz odpowiedzialności za stan środowiska w swoim najbliższym otoczeniu.

 

 

Lepsze wykorzystywanie wody z wodociągów - woda szara

 

Woda, która już jest w użyciu może być wykorzystywana więcej niż raz. Ciekawym rozwiązaniem są systemy tzw. „wody szarej”, o czym już wspominaliśmy w naszym cyklu. Teraz kolejny dobry i wart stosowania przykład: w instytucjach, centrach biurowych, dworcach, lotniskach, podczas imprez masowych – tam, gdzie jest dużo ludzi korzystających z umywalek – dobrym sposobem jest wykorzystywanie wody z umywalek do zasilania spłuczek w toaletach. To dobry przykład wielkoskalowego zastosowania tzw. „wody szarej”, co da wielkie oszczędności w zużyciu wody pitnej i kosztach jej zużycia. A gdyby tak jeszcze choćby częściowo wodę z wodociągów zastąpić deszczówką, korzyści byłyby jeszcze większe.

 

 

Zmiany technologii w firmach – na bardziej wodooszczędne i bezwodne

 

Zgodnie z danymi GUS, roczny pobór wody na potrzeby produkcji przemysłowej i rolniczej stanowi blisko 75% całego poboru wody w Polsce. Daje to ok. 9 mld m3 wody. Nietrudno policzyć, że zmniejszenie zużycia wody choćby o 1% dałoby olbrzymie jej oszczędności – rzędu 90 miliardów litrów rocznie. Warto więc o to się postarać. Jest wiele dobrych praktyk stosowanych przez odpowiedzialny środowisko biznes: zmiana technologii, wymiana urządzeń, usprawnianie sposobu zarządzania procesami produkcji, zmiany receptur itp. To co jednak najbardziej istotne, to wpisanie przez firmy konkretnych celów zmniejszenia zużycia wody do swoich biznesowych strategii. Ważną rolę w tym odgrywają także konsumenci i ich wybory wodooszczędnych produktów, urządzeń i usług, bo przecież najsilniejszym sygnałem dla biznesu jest właśnie zainteresowanie klientów konkretnymi rozwiązaniami.

 

 

Ecodesign - tu się zaczyna oszczędzanie wody

 

W życiu codziennym korzystamy z wielu urządzeń, technologii, usług i wszystkie one albo sprzyjają oszczędzaniu wody - albo nie. Zatem momentem, który w każdej cywilizacji ma wielkie znaczenie dla oszczędności wody, jest projektowanie. Poszanowanie zasobów naturalnych, w tym wody, stało się podstawą filozofii projektowania nazywanej „ecodesign”. To projektowanie towarów i usług z uwzględnieniem ich wpływu na środowisko i celowe zmniejszanie ich wpływu na środowisko w całym cyklu życia. Efektywność takiego projektowania mierzy się różnymi wskaźnikami, m.in. tzw. „water footprint”, „śladem wodnym”, czyli ilością wody potrzebną do produkcji i eksploatacji danych rozwiązań. „Ecodesign” jest najlepszą drogą do innowacyjności i zrównoważonego rozwoju.

 

Wpływ na łańcuch dostaw - nie marnowanie surowców, wybór dostawców

 

Każda produkcja opiera się na dostawach i dostawcach. Co to oznacza dla dobrych praktyk służących oszczędności wody? Przy podejściu odpowiedzialnym, świadomym i zorientowanym na poszanowanie wody to bardzo ważna okoliczność. Dobrze się w niej odnajdują m.in. firmy społecznie odpowiedzialne, które tworząc zasady etyczne współpracy, wymagają od swoich dostawców stosowania technologii i technik produkcji oraz systemów zarządzania służących także poszanowaniu wody, nierzadko z wyznaczaniem konkretnych celów obniżenia zużycia wody w działalności biznesowej. Dzięki temu w Polsce zużycie wody w wielu branżach zauważalnie się zmniejszyło. Wielkie znaczenie ma także edukacja i promowanie sposobów poszanowania wody oraz angażowanie dostawców i odbiorców w działania służące jej oszczędzaniu.


Twórzmy „banki wody” - zamiast do kanalizacji, niech zostanie na lub w ziemi

 

Nie marnowanie i oszczędność wody ma olbrzymie znaczenie. Ale równie ważne jest tworzenie warunków, aby woda wokół nas mogła się gromadzić, być przechowywana i używana w razie potrzeby. Dlatego – zapraszamy i zachęcamy – twórzmy „banki wody”! Przechwytujmy, gromadźmy i używajmy deszczówkę, rozwijajmy małą retencję, wykorzystujmy „wodę szarą”, budujmy przydomowe oczyszczalnie, projektujmy technologie i rozwiązania wodooszczędne, wpływajmy na nasz łańcuch dostaw aby był bardziej wodooszczędny. Niech woda zostanie na lub w ziemi, nie pozwalajmy jej od nas odpłynąć! Kropla do kropli gromadźmy ten niezwykle cenny „wodny kapitał” – a ta inwestycja bardzo nam się opłaci i przez pokolenia będzie procentować dobrej jakości środowiskiem i warunkami do życia!

 

Zaangażowanie innych - źródłem oszczędności wody

 

Zawsze jest pora na poszanowanie wody i każdy człowiek odgrywa w tym procesie ważną rolę. Szczególnie istotne znaczenie ma tu aktywne podejście firm i instytucji. Bo oszczędność wody to z jednej strony oczywiście wodooszczędne technologie i urządzenia, ale z drugiej strony – to ludzie, którzy właściwie się nimi posługują. Dlatego ważne jest, aby angażować i wykorzystywać potencjał pracowników firm i urzędników jako źródło pomysłów racjonalizatorskich i siły do wdrażania tych rozwiązań – tak w miejscu pracy, jak i w domu. Przełoży się to na ulepszanie technologii i optymalizację procedur związanych z wykonywaniem prac wpływających na zużycie wody. Wzmocni informację i edukację – nie tylko pracowników w miejscu pracy, ale całych lokalnych społeczności. Zwiększy to również zaufanie do firm i instytucji, które obok swojego celu biznesowego będą umiały zatroszczyć się o dobro wspólne, niezbędne do życia, jakim przecież jest woda.