Fundusz Naturalnej Energii EkoOdkrywcy5 Nie ma śmieci - są surowce! Sprzątanie świata - Polska 2017 Strona Miry

Wiślany problem Warszawy

Na prawym brzegu - wyspy dla ptaków, na lewym - park sportów ekstremalnych i nowoczesnej rzeźby. Tak Wisłę widzą opłaceni przez miasto architekci. - Ich pomysły należy wrzucic do niszczarki - ocenia Przemek Pasek z fundacji Ja Wisła.
 
O konieczności zagospodarowania brzegów Wisły w Warszawie mówi się od lat. Naukowcy z SGGW dostali 50 tys. zł na przygotowanie dwóch projektów. Zaprezentowali je wczoraj na debacie "Warszawa frontem do rzeki - jak zagospodarować brzegi Wisły". Przyszło na nią ok. 150 osób: ekologów, wodniaków i zwykłych mieszkańców. Im więcej architekci mówili, tym bardziej miny im rzedły. - Wydawało mi się, że to optymistyczny temat - dziwił się wiceprezydent Jacek Wojciechowicz.

Jak powinien wyglądać praski brzeg, opowiadał prof. Jacek Damięcki. Postuluje poszerzyć od praskiej strony koryto rzeki, by rozlewała się tak szeroko jak przed wojną (wtedy Wisła miała 400 m szerokości, dziś średnio 220). Zamierza tam tworzyć sztuczne wyspy dla ptaków. - Chcę chronić przyrodę, ale też stworzyć miejsca parkingowe, ogólnodostępne sauny, termy, wiszące ogrody w okolicach zoo - wyjaśniał.

Wizję lewego brzegu przedstawił dr Krzysztof Domaradzki. Architekt chciałby poszatkować go na części o różnym charakterze. W sportowej, w okolicach pomnika Sapera, byłoby miejsce m.in. na park sportów ekstremalnych (chodzenie po linach) i spokojnych (szachy, latawce), w naukowej, przy moście Świętokrzyskim, byłby park odkrywców, w części poświęconej sztuce, koło mostu Śląsko-Dąbrowskiego, park nowoczesnej rzeźby i łąka warsztatów plenerowych. W planie jest też część poświęcona turystyce i historii.

- Ludziom podoba się właśnie to, że praska część Wisły jest dzika. Po co ją zmieniać? - pytał pan Maciej, przewodnik oprowadzający wycieczki. - I czemu projekty kończą się na moście Siekierkowskim?

- I dlaczego pomijają całkowicie Port Czerniakowski? - dziwił się ktoś inny z sali.

Marek Piwowarski, pełnomocnik ds. Wisły w ratuszu, nie potrafił odpowiedzieć na większość pytań. Stwierdził jedynie, że projekty obejmują tylko śródmiejski odcinek Wisły, bo zagospodarowanie brzegów jest kosztowne. Ile konkretnie miałoby to kosztować, też jednak nie wiedział.

Suchej nitki nie zostawił na nim Przemek Pasek, szef fundacji Ja Wisła i przewodniczący Komisji Dialogu Społecznego Wisły Warszawskiej (ma współpracować z ratuszem nad wiślanymi koncepcjami).

- To, co proponuje Marek Piwowarski, to sabotaż - ocenił. - Przedstawione koncepcje stwarzają duże zagrożenie powodziowe. Ptasie wyspy na praskim brzegu to fikcja, bo nie można ludziom ograniczać dostępu do rzeki. Przewidziany na sporty wodne boczny nurt jest ogromnie niebezpieczny dla życia ludzi, bo łatwo tam o wywrotkę. Wreszcie koszty tych planów są niewyobrażalnie wysokie. Architekci nie pomyśleli natomiast o podstawowych problemach, którymi w pierwszej kolejności trzeba się zająć: ukróceniu rabunkowego pobierania piasku i kruszyw z Wisły oraz wywiezieniu znad rzeki ton śmieci i gruzu.

To, że zmiany na praskim brzegu mogą doprowadzić do powodzi, potwierdza hydrolog dr Janusz Żelaziński.

Pasek nie rozumie, dlaczego tak ważne projekty powstały po cichu. - Powinny być udostępniane do oceny ludziom z komisji Wisły, bo po to ją powołano - uważa.

Ekolodzy zapowiadają, że jeśli projekty będą zaakceptowane przez ratusz, nie dopuszczą do ich realizacji.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

 

Archiwum aktualności

2018 1

2017 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2016 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2015 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2014 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2013 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2012 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2011 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2010 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2009 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2008 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2007 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2006 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2005 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2004 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2003 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2002 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12